20 stycznia 2011

Pająk - broszka / zamówienie

Zoksydowany i wypolerowany (korpus celowo matowy, coby wyglądał jak owłosiony; cyrkonia na środku).
Wstępnie miał być na blaszce ale doszłam do wniosku, że będzie za ciężki i mógłby odzież ciągnąć w dół. Dlatego zrobiłam na zmłotkowanych drutach grubości 0,8 i 1,0 - solidna podstawa.
Szerokość broszki: 5 cm.
Całość srebro 999 i 925.


 

9 stycznia 2011

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

Moi Szanowni :-)

Serdecznie zapraszam do licytacji srebrnego serducha mojej produkcji. Cały dochód przekazywany jest dla WOŚP, dla ciężko chorych dzieci.(wpłaty dokonuje się bezpośrednio na konto Orkiestry).
Pokrywam koszty wysyłki.


24 grudnia 2010

Wesołych Świąt!

Wszystkim życzę wesołych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia. Aby te dni były początkiem najlepszego, a definitywnym końcem tego, co było złe - i już za nami.

15 grudnia 2010

Pearl Of Moon

 Przepiękny, delikatny i duży ksężycowy wisior, wykonany ręcznie pracochłonną techniką wire-wrapping - w całości ze srebra [999, 925], młotkowana ręcznie baza wisiora - zawieszony na łańcuszku bez zapięcia. Z dodatkiem ciemnofioletowych, złamanych bordo - pereł Swarovski [10 i 4 mm]. Obwód naszyjnika wynosi aż 75 cm; szerokość wisiora to 5 cm a jego wysokość: 2 cm. Waga całości: 13 g Oryginalny, niebanalny, na okazję i bez okazji. Z pewnością wystarczająco delikatny, by cieszyć się nim na co dzień.

  
 

12 grudnia 2010

The Curse / Klątwa - wysmakowane kolczyki

Przepiękne i zdecydowanie oryginalne kolczyki dla pani ceniącej nieco cięższą, surową, ekskluzywną formę w dużym wydaniu. Dodadzą uroku przy każdej okazji, uniwersalne - do pracy, od święta... Bardzo pracochłonne (technika wire-wrapping), w całości ze srebra 999 i 925. Każda owijka precyzyjnie wykonana, każda kulka dokładnie opleciona. Kolczyki - sztyfty, ze srebrnymi barankami wypełnionymi silikonem, które bardzo solidnie trzymają się na sztyfcie uniemożliwiając zgubienie biżuterii.

 

Spinki do mankietów z Labradorytem

Zamówienie specjalne.
Spinki do mankietów w srebrze, w roli głównej: Labradoryt


4 grudnia 2010

Black Sapphire - naszyjnik

Kaboszon Onyksu i naturalne, szlifowane Czarne Szafiry 3x5 mm (o barwie mocno granatowej, prawie czarnej) pochodzące z Azji, gdzie wydobywa się najlepszej czystości Szafiry. W srebrze, praca oksydowana. Na końcu drobne (4mm) kuleczki Hematytu.


1 grudnia 2010

Nowa dostawa

Dotarł do mnie przepiękny, naturalny Szafir, o barwie głębokiego granatu; oraz Onyks, kaboszony. Powoli tworzy się wizja wykorzystania klejnotów - niebawem na łamach bloga pokażę, co się z tego urodziło...

30 listopada 2010

WYNIKI CANDY

Nie było łatwo... stale znikały karteczki z miski za pomocą małych magicznych dłoni. W efekcie końcowym udało mi się zliczyć wszystkie - ufff... 61, zgadza się ;)
Fotorelacja jednak jest, udało mi się zdobyć kartki z wydrukiem nieco wcześniej :-)

Nieco skromnie ale w końcu liczy się wnętrze...


 Przymiarka do losowania...


 Jedna karteczka już jest, opisana od razu numerem 1 :-) Leży sobie i czeka na właśnie losowaną - drugą.


 Karteczka nr 2 przekazywana w moje ręce...


Karteczka nr 2 - zakryta. Nr 1 odkryta. PiLLow - gratuluję :-)


 Karteczka nr 1 leży przykryta, odkryta karteczka z numerem 2 - Beata, gratuluję :-)

Kamień Księżycowy w srebrnej cardze, czyli Magic World

61 osób, tyle naliczyłam (jeden wpis z 62 - był uzupełnieniem wcześniejszego). Całe szczęście, że nie muszę wybierać tylko odgórnie zarządziłam losowanie - byłoby mi strasznie ciężko wybrać kogoś nawet z połowy Waszych zgłoszeń. Kilkoro z Was jest moimi znajomymi, niektórzy są znajomymi "wirtualnymi", zgłosiło się też wiele osób, których nie znam lub nie kojarzę po adresach mailowych, wyłapałam także dwa rodzynki, z którymi jestem spokrewniona ;)
Wszystkim Wam chciałam serdecznie podziękować za udział w zabawie oraz odwiedzenie bloga.
Wydruki przybędą - jak zapowiadałam - dziś wieczorem.
Nie ukrywam, że emocje pierwsza klasa, zatem pewnie na jednym Candy się nie skończy... :-)


Tymczasem przedstawiam Magic World, naszyjnik.
Magic World, czyli asymetria kontrolowana. Naszyjnik od podstaw ręcznie tworzony ze srebra prób 999, 930 i 925; z użyciem blachy, drutów (w tym ręcznie młotkowanych) i oplotu - techniką wire-wrapping, gdzie grubszy drut opleciony jest cienkim jak włos - drucikiem. Niezwykle pracochłonny egzemplarz - unikat. W blasze o kształcie rombu - umieszczony centralnie duży kaboszon Kamienia Księżycowego o mlecznej barwie z delikatnym prześwitem błękitu (zależnie od tego jak pada światło). Mocno oksydowany, przetarty do różnych odcieni szarości i polerowany na wysoki połysk. Obwód łańcuszka: 44 cm. wymiary wisiora wraz z krawatką: 6,7 x 3,8 cm. Wielkość kamienia z cargą (srebrnym obramowaniem): 1,5 x 1,7 cm. Waga samego wisiora: 13g. Waga całości: 15,6g. Przepiękny, ekskluzywny look.

 
 

Ja wiem, że czekacie, wszystko widzę...

Po odwiedzinach widzę :) Że czekacie na ogłoszenie wyników :) Ale to jeszcze nie teraz.
Ilość zgłoszeń przerosła moje możliwości czasowe a drukarki w domu nie mam (jak można nie mieć drukarki w domu?! też mnie to dziwi...), żeby więc nie przepisywać 62 zgłoszeń z imieniem, mailem i ew. wyborem pracy - kopiuję wszystko do worda a wieczorem powycinam paseczki (bo koło 20:30 dopiero mąż wróci z wydrukowanym tekstem). Dziecko me, zanim pójdzie spać, wylosuje dwie osoby - czyli gdzieś w okolicach godziny 21. Fotorelacji (wbrew temu, co pisałam wcześniej) raczej nie przewiduję z uwagi na ogólne zmęczenie materiału, jakim jest hasający od 6 rano dwulatek odmawiający (od niedawna) popołudniowej drzemki. Słowem - z wieczornymi nerwami malucha nie da się dyskutować. A nie chcę Was już trzymać dłużej w niepewności... Wyniki powinno udać mi się opublikować gdzieś między 21:30 a 23, jeśli nic nie pokrzyżuje moich planów.

A tymczasem - Labradoryt w srebrze, czyli Veni, Vidi Vici.
Ekskluzywna, surowa forma w połączeniu z delikatnym oplotem i cudownie mieniącym się Labradorytem. Kamień osadzony w naszyjniku - naturalnie przyciemniony - mieni się niebieską poświatą jeśli otrzyma odrobinę światła. Która z nas nie chciałaby mieć takiego cacka - unikatu? Pojedynczy egzemplarz, warto zainwestować w swoje szczęście, powodzenie, oryginalność... Na pewno będzie to wspaniały prezent. Srebro prób 999, 930 i 925, oksydowane (przyciemnione, co dodaje całości niepowtarzalnego charakteru), przetarte i wypolerowane. Gdzieniegdzie satynowane, miejscami wysoki połysk. Blacha, druty przeróżnej grubości, o kilku fakturach. Pod kamieniem - druty oplecione techniką wire wrapping, cienkim jak włos drucikiem. Obwód łańcuszka 53 cm, można go skrócić / wydłużyć (proszę o kontakt przed zakupem). Długość wisiora z krawatką: 8,3 cm. W najszerszym miejscu: 4,9 cm. Wymiary cargi z kamieniem: 2 cm na 1,8 cm. Waga wisiora: 14g. Waga całości: 16,3g. Wybita próba na krawatce i karabińczyku.

 

29 listopada 2010

Nowa galeria

Szanowni państwo / panie / panowie / koleżanki / koledzy... :-)
Candy zakończone - a ja... z ogromną przyjemnością informuję, iż rozpoczęłam współpracę z galerią biżuterii ekskluzywnej: ArsNeo
Można tam znaleźć moje nowe prace, nie ukazane jeszcze na blogu (nadrobię zaległości jutro, pojutrze). Link do mojego profilu w galerii, wędruje oczywiście do panelu obok, do miejsc "w których sprzedaję".

Zapraszam:



20 listopada 2010

CANDY CANDY CANDY - czas... start!


Rozdaję biżuterię srebrną. Jedyne, co musisz, to zapisać się w komentarzu - i gotowe! :)

UWAGA, WAŻNE:
PRZEDMIOTEM CANDY SĄ DWA EGZEMPLARZE WKLEJONE W TĘ NOTKĘ - czyli kolczyki z Onyksem i wisiorek z Agatem.
Panie, które wpisały się pod innymi notkami (nie dot. Candy), wybierając biżuterię inną niż przedstawiona tutaj - proszone są o ponowienie wpisu tuż pod żółtym wisiorkiem, w tej notce. Dziękuję ;)

BOŻONARODZENIOWE CANDY jest jednocześnie prowadzone na obu moich blogach, czyli także na anglojęzycznym: http://annamroczek.blogspot.com –  w losowaniu będą brały udział również osoby  wpisujące się w komentarzach na drugim blogu. Wpisz się proszę tylko na jednym z nich.

Nie musisz mnie znać, posiadać bloga, polecać mojego bloga na swoim, to ma być – podkreślam – zabawa w pełnym tego słowa znaczeniu (także dla mnie samej, uwielbiam sprawiać innym radość); nie musisz też podawać publicznie swoich danych osobowych.
Mimo wszystko miło mi będzie, jeśli umieścisz u siebie odnośnik do mojego candy – ale to nie wymóg, nikogo sprawdzać nie będę ;)
Możesz też  zasugerować w komentarzu „zgłoszeniowym”, który przedmiot chciałabyś otrzymać w przypadku wygranej  - będzie to pomocne w sytuacji, kiedy każda z wylosowanych osób będzie miała inne oczekiwania.

MUSISZ natomiast podać w komentarzu swoje imię oraz adres e-mail.

Z mojej strony jedna, jedyna prośba: bawmy się wg zasad fair play, ok? Niech wszyscy mają równe szanse. Jedna osoba = jedno zgłoszenie = jeden adres e-mail. Wierzę, że tak będzie;)

ZAPISY TRWAJĄ do północy dn. 28.11.2010 (niedziela) – jak ktoś się spóźnił, to szorować na drugi blog, bo tam doba kończy się 6 godzin później :). Po tym czasie zbieram Was wszystkie/ich „do kupy”, zapisuję, zgniatam (och, to dopiero przeżycie ;) ), wrzucam do michy, wołam swoje prywatne, dwuletnie, płci żeńskiej – i proszę o wyciągnięcie określonej ilości zawiniątek. Jedna osoba = jedna wygrana.
Wyniki ogłoszę na blogu między 29.11 a 03.12.2010 (ta grudniowa data taka trochę pomostowa, na wszelki wypadek – postaram się jak najszybciej, z małą relacją odnośnie całego losowania).
Ze zwyciężczyniami dodatkowo skontaktuję się mailowo,  przesyłka zostanie nadana jako list polecony priorytetowy.

Teraz troszkę o stworzonych pracach:
Starałam się, by różniły się między sobą stylem, by każda z prac trafiała w nieco inne gusta i mam nadzieję, że mi się udało, ale „się zobaczy” w komentarzach :)

KOLCZYKI lub KLIPSY, lekkie, wykonane ze srebra 999 i 925, lekko oksydowane i wypolerowane na błysk + kule Onyksu. Sztyfty z barankami wypełnionymi silikonem (mocno trzymają kolczyk na miejscu), aczkolwiek nie widzę problemu, by wymienić je na bigle angielskie, lub klipsy, również srebrne (jeśli ktoś woli). Tę kwestię uzgodnię z przyszłą właścicielką po ogłoszeniu wyników, zatem nie ma potrzeby dodawania tej informacji w komentarzu.
Długość ze sztyftami: 5 cm; bez sztyftów: 3,5cm. Maksymalna szerokość: 3cm. Waga jednego kolczyka (bez baranka): 4,2g.


WISIOR – donut Agatu, w barwie jesiennej (zgaszony żółty złamany brązem) opleciony srebrem 999 i 925, oksydowany do czerni, mocno przecierany (cieniowany od białego srebra, po głęboką czerń) i wypolerowany na wysoki połysk. Dodatek stanowią 4 szklane listki w odcieniu miodowym oraz 2 białe perełki Swarovski (4mm).
Długość całkowita: 9,5cm. Szerokość maksymalna: 4,cm. Waga: 26g.


 
 
Na czas trwania konkursu zdjęłam ograniczenia dot. posiadania konta - przy wpisywaniu komentarzy. Będą one jednak moderowane - proszę o cierpliwość, ukażą się wszystkie :)